Choć przez lata była jednym z charakterystycznych punktów na mapie Paprocan, długo nie doczekała się osobnego opracowania. Restauracja Łowiecka to miejsce, które dla wielu mieszkańców wiąże się z wypoczynkiem, sportem, a później także rozrywką.
Obiekt powstał w latach 70. XX wieku wraz z budową Ośrodka Wypoczynkowego „Przymierze”. Inwestycja była skierowana przede wszystkim do wczasowiczów korzystających z domków letniskowych po zachodniej stronie Jeziora Paprocańskiego. Ośrodek należał do Przedsiębiorstwa Ciężkiego Sprzętu Budowlanego Budownictwa Węglowego, a sama restauracja rozpoczęła działalność w 1974 roku.
Już sama nazwa „Łowiecka” nie była przypadkowa – nawiązywała do tradycji myśliwskich związanych z okolicą oraz pozostałościami po pobliskiej Puszczy Pszczyńskiej. Budynek powstał na działce o powierzchni około 2700 metrów kwadratowych. Był to obiekt parterowy, częściowo podpiwniczony, o powierzchni blisko 950 metrów kwadratowych. Pełnił funkcję tradycyjnej restauracji, z której korzystali mieszkańcy oraz wczasowicze, a także sali, w której odbywały się dancingi, wesela, studniówki oraz inne imprezy okolicznościowe.
Transformacja ustrojowa przyniosła zmiany, które dotknęły również to miejsce. Ośrodek wypoczynkowy przestał funkcjonować, a wraz z nim działalność zakończyła restauracja. Nowym właścicielem została Spółdzielnia Mieszkaniowa Oskard, która nadała miejscu zupełnie nową funkcję. W kolejnych latach obiekt wykorzystywano m.in. na potrzeby sekcji zapaśniczej Miejskiego Ośrodka Sportu Młodzieżowego w Tychach. Dawna sala restauracyjna zamieniła się w przestrzeń treningową, gdzie młodzi zawodnicy doskonalili swoje umiejętności.
Nowy rozdział rozpoczął się w 2000 roku, kiedy budynek przeszedł remont i przekształcono go w dyskotekę Gala. Lokalizacja na skraju lasu miała swoje plusy. Działalność nie była uciążliwa dla mieszkańców, ale jednocześnie utrudniała dojazd i powrót, co z czasem stało się jedną z barier w funkcjonowaniu tego miejsca. Mieszkańcy wspominają o zamawianych z budki telefonicznej taksówkach, które dowoziły ich na miejsce lub o długich pieszych powrotach ciemną nocą.
Po kilku latach działalności Gala zakończyła swoją historię, a budynek ponownie opustoszał. W 2009 roku Spółdzielnia Oskard wystawiła obiekt na sprzedaż za kwotę przekraczającą 1,5 miliona złotych. Ostatecznie teren trafił w ręce prywatnego właściciela, który zdecydował o wyburzeniu dawnej restauracji i wzniesieniu w jej miejscu nowej, prywatnej rezydencji.
Dziś po restauracji Łowieckiej nie ma już śladu w przestrzeni, ale jej historia pozostaje ważnym fragmentem opowieści o Paprocanach – miejscu, które przez dekady pełniło różne funkcje i odpowiadało na zmieniające się potrzeby mieszkańców.











